***

pouśmiecham się wszystkim
co jeszcze mam
potem pójdę po wódkę
w ilości godnej upodlenia

wrócę do siebie
podkręcę wskazówki grzejnika
tak żeby na czerwonej gębie
zaparzyły się żyły

i wpełznę w fazę lenia
na ołtarz wyklepanych piór
przejrzę parę niewygodnych
migawek z życia

przepiorę nimi oczy
zjem odłożoną porcję barszczu
i zacznę się martwić
nad tym co postanowię

z kolejnym rokiem metamorfozy
8
101 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Joannes Mas 10 lat temu
w kolejnym roku metamorfozy
ze złudną nadzieją na spełnienie
by z końcem roku bez zmian
wpełznąć w fazę leni itd.
bardzo dobre, bardzo smutne i przygnębiające
jednym słowem: beznadzieja
zyga66 10 lat temu
heh
K
kaja-maja 10 lat temu
jak usta
ósemce pasują
w kalejdoskopie życia
metamorfoza ogarnia
tylko Grzesia
'siedzi Grześ na gównie gdzieś
myśli o bogactwie
lecz ma lenia
przy sobie ręce lewe dwie 'w:):):)
I
iron1 10 lat temu
Poezja...... to czarodziejka.... bo potrafi być wielka....
tam ..gdzie życie między palcami przecieka...
mkc47 10 lat temu
może tytuł..
J
Joanna Makaruk 10 lat temu
no to idę do monopolowego
strasznie prawdziwe i straszliwie to przygnębiające
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie