***

jesteś jak głód
w którym wariacje na twoim tle
nie pozwalają zasnąć ani się obudzić
porą odpowiednią do życia

nie masz początku tym bardziej końca
jesteś tak głęboko w głowie
że aż boli
...boli nad wyraz przyjemnie

jest słodko na tyle żeby objawy mdłości
zostały proporcjonalne do kochania
gdziekolwiek zechcesz
prócz hoteli nie naszych obecności

...i latać mimo niewiary w anioły
czy te z kościoła czy te bezpośrednio z ulicy
z nadwagą makijażu spadającego ołtarza
pod wychłodzone stopy

jesteś jak przekleństwo
wiara za którą umrzeć to nie takie proste
dla powszedniego zjadacza chleba
wartego tyle co pole z plonem ugoru

do nieba nie dojdę bo nie ma takiej drogi
przez piekło jaką wywołuje tęsknota
ile razy do ciebie dzwonię
mam wrażenie że z każdą minutą umieram

więc proszę przytulaj mnie przy byle okazji
tak mocno żeby wycisnąć czas bez nas
w smak kawy i czegokolwiek
czym możemy rankiem napełnić żołądki

...i oczy
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
żebym jo chciał co by mnie to cieszyło to kromkę chleba i loże na sianie
ale że ni mom to zechcę to przytul mnie tylko w:)
Joannes Mas 10 lat temu
robi wrażenie
J
Joanna Makaruk 10 lat temu
Popieram, robi wrażenie a nawet zaczął mnie fascynować i już kolejny raz go czytam.
Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie