***

w ten poranek
kiedy kochaliśmy się po raz pierwszy
poczułem jak bardzo nasączone są mgły
barwą pomarańczy ściekających po palcach
w tamtym świetle blade okna wiły się jak witraże
dojrzewając na wilgotnych ustach
pieściliśmy nawzajem każdy ich skrawek
nie umiejąc wymówić żadnego słowa
równie pięknego
jak te noce kiedy kochamy się teraz

...

zobacz
nie wierzyłaś że kiedy spadnie śnieg
my nadal będziemy tonąć w kolorach
podziwiając polarną zorzę
w kryształowej kuli
4
111 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
napiszę tylko tyle... mam dreszcze, ale nie z zimna
:-]
Helen 11 lat temu
ja za Mysti.....
zyga66 11 lat temu
...a ja nie mam dreszczów :\
zyga66 11 lat temu
...dlatego też jestem w stanie, coś skrytykować ;)...wywal: w kolorach i kryształową kulę...
tomek1972 11 lat temu
zygus jak wywalę w kolorach straci płynność a kryształowa kula to metafora, kojarz wróżka
zyga66 11 lat temu
...masz rację z tą płynnością, ale ta kryształowa hmm ;)
tomek1972 11 lat temu
kojarzysz takie kule np ze śniegiem i bałwankiem jak ją potrząśniesz to pada śnieg
zyga66 11 lat temu
wiem, wiem, Tomku, tych kochanków tam gdzieś widać, lubię takie zabawki , ale tu jakoś drażni :)
K
kaja-maja 11 lat temu
a ja lubię naturalny pomarańczy soczek i mandarynkę w ustach
na teraz na zaraz na już by usta nasycić a podniebienie rozkochać w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie