ociera, drapie, gryzie.

jak pełną jeszcze butelkę
przekazujecie ją sobie z rąk do rąk
kobietę upadłą
bez ceny i metki
zamkniętej w klatce
swojej kobiecości

ociera się o wasze stopy
szukając grama uczucia
może miłości
może nienawiści
ona już dawno nie pamięta
jaka jest między nimi różnica

drapie małymi pazurkami
po waszych udach
chce tylko miligrama spojrzenia
byleby nie obojętnego
chociażby na trzy sekundy
ale wystarczą jej dwie

gryzie wasze szyje
rozrywając tętnice
smakuje skurwysyńską krew
nie prosi już
nie pragnie
wita wolność uśmiechem
5
67 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mocher 13 lat temu
a jakaż to wolność wówczas ?
toksyczna 13 lat temu
słodka.
nieoczekiwanie od innych niczego.
JKZ007 13 lat temu
nieobojętnego:) kocimi ścieżkami w tańcu ze skurwielami? Myślałem, że koty mają inaczej, szczególnie te czarne, bo to one wśród zabobonnej gawiedzi wywołują odruchy plucia przez ramię, ale najwidoczniej ten kot był mocno zaniedbany. Wdarła się więc niepewność i przestał przebiegać drogę w celu wywołania wyżej wymienionego odruchu, nie wspominając już o wchodzeniu nocą na dachy.Marzenie o kociej wolności stało się utopijnie odległe, ważniejsza była pełna micha, przynajmniej raz dziennie:)
toksyczna 13 lat temu
@JKZ007
kocimi ścieżkami w tańcu ze skurwielami? - to jedno z najcudowniejszych zdań, jakie czytałam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie