gdy patrzę w lustro
obejmuje mnie obrzydzenie
przyciska różowe usta
do fioletowego policzka
cicho się ze mnie śmieje
wszystkie wystające kości
pękając raz po raz
wtórują mu z rozkoszą
obejmuje mnie obrzydzenie
przyciska różowe usta
do fioletowego policzka
cicho się ze mnie śmieje
wszystkie wystające kości
pękając raz po raz
wtórują mu z rozkoszą
3
0
17 odsłon