Coś nowego
•
Ile jeszcze łez?
Ile smutku mam znieść?
Kiedy to wszystko minie?
Kiedy słońce wyjdzie zza tych czarnych chmur?
Kiedy wyrosną drzewa na tej zwęglonej ziemii?
Kiedy ptaki swym śpiewem zmienią czerń w biel?
Powietrze wypełnione siarką w czysty tlen?
Ileż czasu mam się jeszcze dusić w krainie wiecznego cierpienia, odorze rozkładającej się miłości i pogrzebanych tam gdzieś...bezwonnych już marzeń?
Ile smutku mam znieść?
Kiedy to wszystko minie?
Kiedy słońce wyjdzie zza tych czarnych chmur?
Kiedy wyrosną drzewa na tej zwęglonej ziemii?
Kiedy ptaki swym śpiewem zmienią czerń w biel?
Powietrze wypełnione siarką w czysty tlen?
Ileż czasu mam się jeszcze dusić w krainie wiecznego cierpienia, odorze rozkładającej się miłości i pogrzebanych tam gdzieś...bezwonnych już marzeń?