Mały papieros

O życiu
W niewielkiej paczce sie mieści,
ma gabaryty małe,
na baczność stoi i czeka,
by dostać się w ręce dojrzałe.

Naiwne, brązowe palce,
do ust go wezmą, podpalą,
on ognia sie nie boi,
szczęśliwy jest, gdy go palą.

Wesoło swym dymkiem bucha,
zapach niemiły roznosi,
jak świder w płuca się wkręca,
palaczom ulgę przynosi.

Jest przeciez ich własnością,
jak smolarz płuca smołuje,
w podzięce za wspólną radość,
powoli im zdrowie rujnuje.

W zamian za rozkosz palenia,
zostawia im trucizn wiele,
raka, co niszczy organizm
i życie skończone w popiele.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie