Kim byłeś

Tęsknota
Wiem kim byłeś.

Byłeś ostoją mojego życia,
muzyką świerszcza w kominie,
nadzieją koloru lata,
miłością co nie przeminie.

Delikatny jak kropla rosy
na liściach o poranku,
obłok unoszącej się pary,
bulgot wrzątku w garnku.

Wiosennym powiewem Zefira
co nowe życie przynosi,
wilgocią jesiennego dżdżu,
wirem wokół własnej osi.

Gorący jak promienie słońca,
zimny, jak najsroższa zima,
byłeś dla mnie wszystkim,
ale już cię nie ma.
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
fajnie, tylko trochę mi nie brzmi przynosi - roznosi
Lady Ann 14 lat temu
ja w ostatnim wersie zamieniłabym 'nie ma' na 'ni ma ';p fajnie tak brzmi ;) a tak poważnie, całkiem fajny wierszyk :)
Spoks 14 lat temu
Widzę w tym wierszu same tylko;Luźne wprzęgnięte w temat zdania, proste porównaniasame słowne zestawienia...etc.Tymczasem wiersz jest zbyt suchy, niewiele w nim jest poetyki.Takie odnoszę wrażenie, ale to tylko moje zdanie.Poza tym;W zakończeniu niepoprawna jest ta niepełna forma osobowa cię .W/g mnie w/b ciebie
terry 14 lat temu
dziekuję wszystkim za komentarze
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie