Czekam

O życiu
Wśród chmur z poduchy rozdartej
nad lazurową taflą jeziora
jak topielica bosa stąpam po mchu
który rani do krwi.
Rozhuśtany wiatr zaplata mi warkocze,
promienie słońca je spinają,
łabędzia mara kołysze się na
pofałdowanej wodzie.
Ja czekam, nadaremnie.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie