zwiastuny niepogody

Katastroficzne
noc nieprzespaną drażnią smutne gwiazdy
przez szyby okien świetlistą drogą
można przejść blaskiem nowej wyobraźni
w magicznym świecie gdzie życie się toczy

brama podróży rozwiera zaspane powieki
zroszone łzami kłębią się chmury
a dym w kominie płomienie dusi
jakby od zawsze szykował zmartwienie

za zimne lata tysiąca obrazów
przeszyte dreszczem jeszcze ciepłe ciało
zwiastuje przyjście nagich aniołów
pochłaniając myśli w rozżarzonym niebie

pozostaję w strachu nuklearnej wojny
5
27 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie