w smutnej sukience
zacierając ślad bezwiednego uśmiechu
pośród nielicznych gości
niewinnie ściskając więdnące lilie
cofnęła się w przeszłość
wesoło pachniał świat
sukienki unosił wiatr
śpiewane kołysanki do snu
słyszy choć zagłusza je żal
pośród nielicznych gości
niewinnie ściskając więdnące lilie
cofnęła się w przeszłość
wesoło pachniał świat
sukienki unosił wiatr
śpiewane kołysanki do snu
słyszy choć zagłusza je żal