w niedzielne popołudnie

Humoreska
łakomie przełykam śniadanie
za oknem szary dzień
jak wczoraj niczego nie obiecuje
oprócz miejskich śladów

staram się nowe malować
nie potrafię odnaleźć natury
zatapiając się w farbie beżowej
układam ciało na płótnie

najbardziej widoczne pośladki
czarną kreską obramowuję
i zawieszam

wieczór nadszedł znienacka
zapomniałam o gościach
przyszli o umówionej porze
i ktoś krzyknął

co robi twoja dupa na ścianie
7 1
47 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 13 lat temu
no właśnie CO?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie