w ciemności

pod abażurem wiszącej lampy

smuga mglistego światła pada

dokładnie w linii prostej

tam gdzie pole widzenia się kończy



w cieniu mrocznej izby ledwo widoczny

zarys bez ruchu tkwi w zamyśleniu

sprawia wrażenie płaczącej postaci

a lampa nie podpowie niczego więcej



w świecie niemocy ciemność jest panem

choć rzuca nikłym promieniem

w swych szponach chowa słabe istnienie

zatrzyma gdy poddasz się bez nadziei
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie