układam plan

O życiu
od poniedziałku aż do niedzieli
nowe zadania walą po głowie
za krótkie dni
na sen cztery godziny

nie ma co marzyć o przywitaniu
i wspólnej zabawie

już zapomniałam jak pachniesz nocą
a rano nie wiem czy zawiązałeś krawat

mijamy się krótkim spojrzeniem
po schodach
spływają ślady naszej tożsamości
właściwie jacy jesteśmy
może brak czasu to zwykła wymówka

przecież nie staną zegary
8 3
72 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 13 lat temu
to ważne, by kogoś w tych planach nie pominąć ..Pozdrawiam :)
Sebastian Dema 13 lat temu
coś mi podsunęłaś tym tekstem :)
Sebastian Dema 13 lat temu
*wierszem :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie