pomidory

ciepły szept łaskocze podniebienie
przymykam oczy
a głos z pokoju ściga ulicę
spadając na dzień wczorajszy

unosząc zapach twoich ust
w sałatce bez cebuli
soczysty miąższ
nawilża spragnione wargi

na balkonie znów zakwitły pomidory
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie