krawiec
jestem
możesz kroić
całe ciało
mierzysz wzrokiem
licząc falbanki
zdejmuję sukienkę
rozpinasz guziki
tylko dwa
w koronkach zostały palce
przymiarka trwa
aksamintą skórę
łączysz z jedwabiem
do kolan zsunięte rajstopy
plączą się nogi
to mój pierwszy bal
możesz kroić
całe ciało
mierzysz wzrokiem
licząc falbanki
zdejmuję sukienkę
rozpinasz guziki
tylko dwa
w koronkach zostały palce
przymiarka trwa
aksamintą skórę
łączysz z jedwabiem
do kolan zsunięte rajstopy
plączą się nogi
to mój pierwszy bal