jak zimno i podle się czuję

Natura
przechodzę obok zielonego stawu
spienione fale popychane wiatrem
przypominają nie wiem dlaczego
jeszcze niestrawione danie

uciska jak kamień wrzucony do wody
tylko starannie odbity jak trzy kaczki
nie udaję,że lubię bekać w restauracji
ostentacyjnie niech patrzą i tematem
zapełnić mogą już sfrustrowany dzień

nie zapomnę ich twarzy a na piasku
usiądę sama i na chwilę pomyślę
o wodzie którą piłam jak skacowana
moralnie nieusatysfakcjonowana
idę dalej jeszcze dalej mocząc stopy
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie