przeprowadzka...tylko gdzie?

nie spakowałaś szczoteczki

z mokrymi włosami

jeden krok do przodu

a może o podmuch wiatru

za daleko

kiedy buty i gęstość powietrza

coraz dalej ramion

odpoczęłaś?

w trawie

gdzie wszystko się zaczęło



mamy dziś

w którym miętowe cukierki

odświeżają pamięć

i nawet z daleka

od ulicy

nie omijam nieba



cholera

pada jak nigdy
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie