nielogicznie posługiwanie się logiką

Zawsze potrafiłam wykraść cię logice

kiedy pochłaniała ją wyższość kury nad skorupką

zasięg twoich kończyn był coraz lepszy



przy nocnej lampce



ja chorująca na bliskość

przez kilka wieczorów kokietowałam ściany

tylko dlaczego wokół jaskrawe cienie



wirowały szybciej niż motyle



w brzuchu i na nim

odbierałeś ciepło bez zarzutów

choć i tak marzliśmy bo bez okien

nigdy nie potrafiłam nas uszczelnić i od początku



to było już zbyt logiczne
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie