nie wchodz od sypialni...

w sypialni

zlewasz się z aktem

płóciennego obrazu

a ramy ciążą



nieprzytulnie

kiedy chłodne barwy

a światłocienie omijasz

łaknę kontrastu



flirtu zieleni pragnę

i pieszczot pędzla z pasją

wypełnianych odbarwień

wnętrza



ciebie potrzebuję

w miłości

choć raz



wejdz od kuchni
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie