Nie śmiem...

Nie śmiem pytać

Dlaczego wokół zamkniętych powiek nieobecnych

moje kształty pieścisz cielesnością?

Gorszysz w obliczu ich snów pragnienia

Pośród słonej jawy krztusimy

się wolnością



To boli...



Nie śmiem błagać

Byś pośród odmętów gładkości skóry

przyjmował pod ciało wibrującą powierzchnię

Pod znamionami ludzkiej cenzury

byś sprawiał by nie było tak wietrznie



Nie wiem co myśleć i ...



Nie śmiem przepraszać

bo ile można pod krzyżem tęsknoty pokutować

Poproszę abyś odszedł już nie dotykając

muszę łzy twoich najbliższych ratować



Wybacz...



Nawet mój egoizm nie potrafi mordować

Obietnic przed Bogiem złożonych
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie