Gwiazdy
•
pod skrzydłami lśniących ciemności,
podniebnie wrażliwi, chciwi
siebie, łapaliśmy złote istoty westchnień,
- aby żadna z nich
nie rozbiła się o kant wszechświata
pod skrzydłami wschodzącej zmyślności,
- zachłannie prawdziwi, twórczo
leniwi, obserwowaliśmy
rozbierające się z marzeń sklepienie
zmęczone dłonie nieba wybiórczo
rzucały czyjeś szczęście
...gra powoli dogasała
w kieszeni obce życzenia trójki dzieci,
przystojnego mężczyzny
i kogoś kto nie wierzył w spełnienie modlitwy
ciemność rozjaśniała
a ja
z ironią w sercu
pozostałam sama
- bo kiedy spadała twoja miłość,
łapałam marzenie kogoś innego...
podniebnie wrażliwi, chciwi
siebie, łapaliśmy złote istoty westchnień,
- aby żadna z nich
nie rozbiła się o kant wszechświata
pod skrzydłami wschodzącej zmyślności,
- zachłannie prawdziwi, twórczo
leniwi, obserwowaliśmy
rozbierające się z marzeń sklepienie
zmęczone dłonie nieba wybiórczo
rzucały czyjeś szczęście
...gra powoli dogasała
w kieszeni obce życzenia trójki dzieci,
przystojnego mężczyzny
i kogoś kto nie wierzył w spełnienie modlitwy
ciemność rozjaśniała
a ja
z ironią w sercu
pozostałam sama
- bo kiedy spadała twoja miłość,
łapałam marzenie kogoś innego...