Erotyk antymiłością pisany?
•
Odpalam kadzidła opętania
Drgania narkotyzujących się żądzy
Wibrują
W przestrzeni upadłego romantyzmu
Konfesjonał zachłannych ciał płonie
W roli spowiednika nagość moją
Rozgrzeszasz
Upadam po raz pierwszy
Pieszczoty w bezwstydnym nienasyceniu
Wersetom biblijnym odbierają
Tożsamość
Zapadam w iluzje budzącej się miłości
Za bliskość płacę dziś swoim ciałem
O świcie skremuje swe słodkobrudne wspomnienia
Z ich prochami zasnę
Gdy zamkniesz oczy u boku bezimiennej
Drgania narkotyzujących się żądzy
Wibrują
W przestrzeni upadłego romantyzmu
Konfesjonał zachłannych ciał płonie
W roli spowiednika nagość moją
Rozgrzeszasz
Upadam po raz pierwszy
Pieszczoty w bezwstydnym nienasyceniu
Wersetom biblijnym odbierają
Tożsamość
Zapadam w iluzje budzącej się miłości
Za bliskość płacę dziś swoim ciałem
O świcie skremuje swe słodkobrudne wspomnienia
Z ich prochami zasnę
Gdy zamkniesz oczy u boku bezimiennej