Byłam w tobie jeszcze przez chwilę...

całun wspomnień

z nostalgią otulał

przeterminowaną powierzchnie nadziei,

nieprzespane noce

wrosły w szczeliny

rozgrzanych okien,

- a ty z progu patrzyłeś

na stróżki samotnych wieczorów,

które ironicznie skrapiały zasuszoną bliskość



błagałam byś nie wchodził!



to takie nieludzkie,

- patrzeć jak ostatnie prochy godności,

wegetują na wycieraczce

zbrukanych uczuć



stałeś spragniony,

a kiedy podałam ci szklankę

łapczywie opróżniłeś krew

-jak wodę



pamiętasz?

byłam w tobie jeszcze przez chwilę...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie