alpejskie niebo

alpejskie niebo

w strugach nektaru wypalasz

zieleń sukienki wilgocią

ust sklejasz spazmy

echa przenikają wiersze



drewniane chaty płaczą

trzy przecznice winem

na satynie pulsują krople

rozwartokątny świat zalega

tobą uczę się poezji



zbędna dyfuzja słów

mokrą się staje

pod niebem poranka

staczamy pierworodny grzech

Syzyf odpoczywa
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie