Matka

obraz matki gdzieś ukryty,

za horyzontem skłania twarz.

Byłem z Tobą sercem zżyty

dziś mogiła łączy nas.

Cztery świeczki zapalone

świecą w różną świata stronę,

świecą by Cię poznać tam w zaświaty,

kiedy skończy mi się czas.

Idę drogą kamienistą

do światełka pośród gór,

Bóg wskazuje gwiazdą stronę

ja modlitwą kruszę mur.

Skarb ukryty dla naiwnych, miałem matko serce twe, dzisiaj biedny nieobuty, łzami skrapiam ślady twe
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie