Wiersz... o miłości?

O sobie
Utwór chciałam napisać
taki o miłości
wzniosły,górnolotny
co wzrusza do kości.

Bo przecież tyle pięknych
wierszy wciąż studiuję,
które w myślach zostają
jak wbite harpunem.

Zaczęłam więc...

miłości co wszystkich dotykasz...
pac! zapadka spadła
...i jak muchy łykasz.

Po chwili znowu...

miłości chcę zasnąć w tobie...
a coś odpowiada
...chyba tylko w grobie.

Trzeci raz próbuję...

miłość jest jak wieniec...
znowu coś z wnętrza krzyczy,
...chyba jak tasiemiec.

Gdzie podziała się wrażliwość,
mojej szarej duszy?
Czy coś jeszcze mną wstrząśnie,
serce moje skruszy?

Teraz tylko sarkazmu tło
wszędzie się wdziera
i na cząstki pierwsze
romantyzm rozbiera.

Rozpacz z tego powodu
nie jest wszakże wielką
romantyczkę zastąpiłam...
wieczną myślicielką...?
5 2
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 13 lat temu
No to fajowsko...:)
Sebastian Dema 13 lat temu
/miłości gdzie cię szukać/ to tytuł filmu
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie