Po głębokich rozważaniach
Spiro jak się wysila
na coś wzniosłego
to wychodzi z tego
nic nadzwyczajnego.
Drapiąc się zatem w głowę,
skrobiąc się po brodzie
...stwierdził...
zamiast w pałacu
wolę spać w namiocie.
na coś wzniosłego
to wychodzi z tego
nic nadzwyczajnego.
Drapiąc się zatem w głowę,
skrobiąc się po brodzie
...stwierdził...
zamiast w pałacu
wolę spać w namiocie.