Impas
zegar w głowie
wybija kolejną
martwą godzinę
śmierć za życia
obojętność
trochę kolorów
wlewa się
przez
szczeliny oczu
wymieszane
stają się
tylko brunatno-szarą
mazią
śmiech
to nie śmiech
radość
to wyuczona poza
nikt nie rozmawia
z drzewami
wybija kolejną
martwą godzinę
śmierć za życia
obojętność
trochę kolorów
wlewa się
przez
szczeliny oczu
wymieszane
stają się
tylko brunatno-szarą
mazią
śmiech
to nie śmiech
radość
to wyuczona poza
nikt nie rozmawia
z drzewami
3
1
27 odsłon