wspomnienia
worek bez dna
grzebię za czymś
bezpowrotnym
wyłuszczę
troszkę wyblakłych kolorów
do życia
pod zamkniętymi
powiekami
nabiorą intensywności
cóż,że złudnej
worek bez dna
grzebię za czymś
bezpowrotnym
wyłuszczę
troszkę wyblakłych kolorów
do życia
pod zamkniętymi
powiekami
nabiorą intensywności
cóż,że złudnej
5
3
57 odsłon