coś do ogrzania

O życiu
trzepotem skrzydeł motyla
dotknie
by nie zniknął
jak żyjąca
w bańce mydlanej tęcza

popłynie dłoń szamanki
zakreślając
magiczne znaki
na nagim ciele

później dołączą usta
umazane miodem
krople gęstej spadzi
rosić będą
skórę pustynię

kolibry
zewsząd się zlecą
głodne słodyczy nektaru
zawisną

na jakiś czas
8 1
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

takietam 13 lat temu
zawisłem na jakiś czas
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie