drapieżny eskapizm

O życiu
zimny szpon
ucieka wgłąb
cudzego ciała
aby rozorać martwe pole
cudzego wnętrza
zagarnąć skarby
zostawić ślady
stworzyć ból

zagrzebać się po nos w otchłani
drugiego człowieka
jak kret

nigdy nie wrócić
skąd się przyszło
znieść burzę
pod parasolem ze szponów
przeczekać oślepnąć nieodwołalnie
jak to możliwe

utknąć zamilknąć
i nie wykrztusić

utopić na zawsze
własne słowo
w kagańcu szarym
cudzych łez
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
dziwoląg taki jak wszystkie twoje
gizela1 12 lat temu
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie