-Lotnicy-

O życiu
lata w służbie chodnika
na posyłki ulicy
bród jak naskórek
warstwa
filtr przeciwbólowy

ale lepiej odczuwać ból
niż w ogóle nic

zgarbiony
jak ciemna tęcza
dumnie
jak początkujący bóg gdzieś na górze

przewrócony inwalidzki wózek

obskurna mądrość w oczach uczepionych twarzy
uśmiech śmiechem z tych
co wszystko muszą

w czarno białym życiu czas upływa wolniej

głowa odłączona od kręgosłupa
zalany w trupa
wzdłuż krawężnika
lot bezzałogowy

...do tego nie potrzeba już głowy
13
116 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 12 lat temu
jeden z lepszych jakie ostatnio czytałem Twego autorstwa. Napisany tak dostojniej jeśli wiesz co mam na myśli:)
Beatrice 12 lat temu
dobry wiersz powinien zaskakiwać i Tobie się to udało :-) pozdrawiam :-)
moniś 12 lat temu
Dobry wiersz!!!!
takietam 12 lat temu
zgarbiony dumnie przewrócony inwalidzki wózek
monicarose 12 lat temu
masz rację,lepiej odczuwać ból,niż wogóle nic ....
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie