Czas agonii

O śmierci
Wiatr hulający na zewnątrz
Uczucie zbierane do wewnątrz
Nie znam swojej przyszłości
Pogrążony w pełnej ciemności

Dzień jest mi nie znany
Choć bardzo pokochany
Dzień końca mojego
A przecież to nic złego

Kiedy przyjdzie do mnie?
Kiedy przyjdzie po mnie?
Pospolicie zwana kostucha
Kiedy przyjdzie po mego ducha?

Konając wszystko wymarzę
To co mi w pamięci ukaże
Anioł śmierci, duszę mą wyrywając
Zapomnę o wszystkim konając.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
masz rymy gramatyczne czyli tak jak z pączkami są nadziewane marmoladą różaną lub są beznadziejne.Może spróbujesz słodyczy , która lekko w duszy kwiczy, może spełni się marzenie, ześle wiatr, który odmienię. Pozdrawiam
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie