Wujaszek Geli

Miał dosyć czasu i pieniędzy
by wyzbyć się impulsywnych zachowań
wydobytych z wnętrza szeolu
na przekór przykazaniom babki

sztukę zabijania opanował więc do perfekcji
i nie bał się odpowiedzialności
przed samym sobą
nocami chadzał po wąskich korytarzach
umysł pełny perwersyjnych wizji


przedostatnia komnata zamknięta na trzy spusty
w środku ona naga i skulona
wyczekująca rozkazu wielmożnego pana kurczy się
do granic przyzwoitości
by na nowo odrodzić się we wnętrzu jego słów
ukrytych w lekko rozchylonych ustach

Na nic prośby i błagania składane
babilońskim bóstwom próżności
kapłanki w wyzywających gorsetach
przedostały się już na drugą stronę poligonu
Och, gdyby tak Adam umarł wraz ze swymi wszystkimi
żebrami.
7
46 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
w pierwszej wersji był chyba----- pręt na końcu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie