Nie jestem żydówką

Gdy rozrywał moje granaty
to nie powiem
Czułam przyjemność
satysfakcję,
że ginie wróg
(wybranka)
Pif i Paf.
pociski wystrzeliwały
w rytm
miłosnych uniesień.
Jak trzymał mocno za włosy
i pozwalał kołysać się ciału na wietrze
szeptał
że dla niego jestem jak wódka
dla ruskich.
Więc zaciskałam dalej łamiące się zęby.
-ból jest dla słabych
już krzyczał.
Wtem
padła propozycja bym udawała czołg
pancerny
niemiecki przede wszystkim
?
Czerwień (tym razem) po udach
Znalazła już dojście do Ziemi
więc
wypuścił z ust powietrze
I pozwolił odejść
ten miły pan, co
zimowymi porankami w Szabat
Rozpalał nam w piecu.
6
61 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
czy tu pisują jeszcze te delikatne poświatowskie? same zboczone, wyuzdane, rozbuchane i rozpasane zbereźnice !
artpla 14 lat temu
podoba się , choć wywaliłbym wszystkie duze litery, oprócz tych niosących coś...
sarahkane 14 lat temu
świat sam w sobie jest wyuzdany, rozbuchany i rozpasny więc trudno jest czasem nie poddać się pod jego wpływy :) już wywalam.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie