na zdrowie!

Twoich ud już się nie lękam
a mogłabym- choćby dlatego, że bywasz
kobietą
częściej niż ja sama
dociskasz kącikami ust
nagminnie
sięgasz pod stół
dotyk łydki
spuszczam wzrok
z nadzieją, że talerz napełni
się Twoją słodyczą.
Jedzmy powoli-
nigdy na tyle, by się zachłysnąć.
7
56 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
dosyć dobry wiersz
mocher 13 lat temu
ojtam
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie