Samotność

Ta samotność mój najgorszy wróg
a jednak co dzień przychodzi przekracza mój próg
siada na łożku wygodnie
zdejmuje bluzkę i ściąga spodnie
kocham sie z nia choć wiem ze to nie ta
gdy rano wstaje leży wtulona
niewidzialny odstraszacz ludzkich spojrzeń to włąśnie ona
widać ją w moich oczach
i na wszystkich zdjęciach
tak bardzo ją nienawidzę
nawet nie masz pojęcia
jednak co dzień przychodzi
i co dzień stajemy sie jednościa
to chory związek
nie majacy nic wspólnego z miłością
nie potrafie tego przerwać
wołam POMOCY ! z całych sił
ale to tak jak byś głową w scianę bił
a moja nadzieja ?
jak w klepsydrze sypki piach
co dzień mniej
czuje że skończy se na dniach
i zostanę sam z samotnością
zjem z nia wspólne śniadanie
a potem tak duchowo martwy
zjem ze śmiercia głowne danie
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
kocham sie z nia choć wiem ze to nie ta, włąśnie,sie jednościa,se na dniach ,śmiercia głowne ? Popraw te literówki i - tak bardzo jej nienawidzę, a nie ją:) Ogólnie tekst nie trzyma rytmu co powinno być cechą wierszy rymowanych, pomijając niektóre rymy gramatyczne tj. wróg-próg. Semantycznie też coś nie tak najpierw kochasz, a potem nienawidzisz? Poza tym jak piszesz to użyj jakiś metafor . Tu tak jojcysz - bez urazy. Przecież w Szczytnie :) jest jezioro jest las, z samotnością wyruszę kiedy brzask ogarnie mój świat, założę jej spodnie i koszulę , podzielę łabędzim piórem, będę słowa kradł, by nie być już sam. No próbuj dalej :)Pozdrawiam
słaby_jestem 14 lat temu
nie zwracam uwagi na gramatykę i ortografie ...to dla snobów i nudziarzy =)
Młoda 14 lat temu
tak to jest z tą samotnością...pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie