Lekki wiersz
Śniąc marzymy by odnaleźć siebie
wciaż szukamy raju chce być dzisiaj w niebie
przemierzamy bezkres swoich własnych swiatów
szukając w nich koniczyn światła i kwiatów
kiedy Cie odnajdę stane jak wryty
na twarzy banan urośnie mi przy tym
i zamiast podejść blizej spytam jak sie czujesz?
powiesz " coraz wyzej!" - bo Ty odlatujesz!
biegnę by poleciec z Toba lecz chwytam skarpetki
odbijam sie od chmury jestem taki lekki
nasza miłośc waży tyle co poduszki puch
bo nie liczymy ciałem prym wiedzie duch
lecz i tak dotknąc Cię mam ogromne pragnienie
jednak może poczekać na zaspokojenie
bo to co mi dajesz wystarcza do zycia
słowa do jedzenia czysta radosc do picia
wciaż szukamy raju chce być dzisiaj w niebie
przemierzamy bezkres swoich własnych swiatów
szukając w nich koniczyn światła i kwiatów
kiedy Cie odnajdę stane jak wryty
na twarzy banan urośnie mi przy tym
i zamiast podejść blizej spytam jak sie czujesz?
powiesz " coraz wyzej!" - bo Ty odlatujesz!
biegnę by poleciec z Toba lecz chwytam skarpetki
odbijam sie od chmury jestem taki lekki
nasza miłośc waży tyle co poduszki puch
bo nie liczymy ciałem prym wiedzie duch
lecz i tak dotknąc Cię mam ogromne pragnienie
jednak może poczekać na zaspokojenie
bo to co mi dajesz wystarcza do zycia
słowa do jedzenia czysta radosc do picia