życie - z cyklu: opowieści zaduszne

O śmierci
kiedy luna wśród granatu złotem świeci
stary dom ten opuszczony nad łąkami
budzi trwogę żałosnymi westchnieniami
wyje z żalu nad losami swoich dzieci

ludzie mówią że to dusza uwięziona
matki chociaż ze swą babką zwyrodniałą
była w nim przez całe życie sama ona
dzieci troje za jej sprawką wyskrobała
razem z babką

głos boleści rosą trawy w dale leci
kiedy spotka pole orne to go niesie
głos rozpaczy który mieszka w ciemnym lesie
to głos babki co ją wnuczka precz przegnała
tuż po śmierci gdy na oczy swe przejrzała

kaj ty oroł jo tu oroł po angielsku
z opowieści sublimuje taki morał :

w pełnym słońcu jasną nogą
radość sunie boso drogą
rozpustnymi wieczorami
rozpacz błądzi bezdrożami
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie