ziemia
•
dwaj minuci mijają kilku sekund westchnieniem
godzin rozsiadł się kontent
dnie w zanadrzu
sny więżą
czas pożegnać
nie szkoda we bzach
powitania nadzieja w dnie studni
godzin rozsiadł się kontent
dnie w zanadrzu
sny więżą
czas pożegnać
nie szkoda we bzach
powitania nadzieja w dnie studni
dwie minutki mają
i kilka sekund westchnienia
w zanadrzu
jeszcze sny wiążą
kuląc się samotnie
kiedy moje pachnie
jak bez
dzisiaj nie sztuką jest
w przerębel wpaść
czy studnię
a sztuką jest wypłynąć
nie w dziesięciu aniołach
a jednym dobrym
co miłość ma za skarb w:)