wąż w wersji wylinki
wsunął się w jaźń i żreć rozsądek
me wargi obejmuję twe
ramionami
migdały język jak szpada tnie
ćwierć dżdżownicy
w nie agonalne konwulsje
drgasz
a rytm twój balsam
dla świata
moje afty blakną
me wargi obejmuję twe
ramionami
migdały język jak szpada tnie
ćwierć dżdżownicy
w nie agonalne konwulsje
drgasz
a rytm twój balsam
dla świata
moje afty blakną
1
1
17 odsłon
w zaciemieniu afty mają
życiowy jad
gdzie nie jedni migdały uwielbiają
a nie jedne trzeba wyciąć
by człowieka nie udusiły
w życiu szczęśliwi są ci
którzy migdały swoje mają
bez powikłanych chorób
co anginą się zwie
i jak zgryzota z zazdrości sinieje
tak zły dzisiaj nad tym boleje
bo też go śmierć czeka w:)