ujęłaś
drzewo wspiera się
koroną o niebo
korzeniami ziemię
dźwiga w góry
na zderzaku
huśta się trawka
trzaska maska
wypływają płyny
wszystko tłumi
eksplozja poduszki
biel kołderki
zalewa kontury
czuję dreszcze
w stawach
i ogień na szybie
ujęłaś mnie
delikatnie
za szyję
koroną o niebo
korzeniami ziemię
dźwiga w góry
na zderzaku
huśta się trawka
trzaska maska
wypływają płyny
wszystko tłumi
eksplozja poduszki
biel kołderki
zalewa kontury
czuję dreszcze
w stawach
i ogień na szybie
ujęłaś mnie
delikatnie
za szyję