szaro-różowe

Miłosne
credo
na ścianie gimnastycznej hali


różowe płatki takoweż języczki
co najmniej cztery

dwie aż do ziemi reszta w stronę nieba
różowe witki

piekła dwa szare
odwierty
w kruchego ciała czeluście


ciałem się stała
nienamacalnym
projekcja tamtej dziewczyny
0 6
62 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 8 lat temu
to jakiś koszmar
nieanna 8 lat temu
tylko ryty wie, o co dokładnie chodzi w tym wierszu :) ale ja jestem niezmiennie zauroczona oszczędnym sposobem pisania i tym czymś... :)

zdrówka,
o ile nie jesteś zbytnio naburmuszony,
gdyż w taki razie
natychmiast
się wycofuję ;)

(jak łatwo pisać wiersze :))
ryty 8 lat temu
jestem poetą - Panem ;.
nieanna 8 lat temu
uważaj, żebyś nie został petem
D
donata 8 lat temu
to jakaś wizja była i Cię prześladowała ciałem nienamacalnym dziewczyny ,zdrówka
ryty 8 lat temu
SpontanNaStopa! przecież to jest świetne ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie