szare noce szare oczy szare dni

wąż dwugłowy z przytulanki zmienia się
w obskurne coś
walczę z nim pełen radości
nogami

zmieniam bieg wydarzeń

słodka pulpa
miks ziemniaka w beżu jasnym
trochę soli + cebulka

zmiksowane

na patelni teflonowej wieprzowy
wyborowy smalec łapie temp.

sos węgierski w garnku się
wciąż czuje młodo

odo do

odo do
odo

do ...

?

..........
zabierz mnie 
3 3
47 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

macies 9 lat temu
ryty, Ty to masz wzloty i upadki, chyba najlepiej kiedy ta cała autoterapia w postaci pisaniu wierszy pokrywa się z niedopowiedzeniem, które akurat może trafić do czytelnika, no ale cóż, nie tym razem
zyga66 9 lat temu
oczi czjornyje
zyga66 9 lat temu
i plus, za nie, dla Violettki ;))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie