sprzedawczyni buraków

Miłosne
siedziała na skraju wysepki
czasami ktoś podbiegł do niej na zielonym
poprosił
a ona nie zważając
dawała ile chciał
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie