słowa

O życiu
jakieś słowa wypełzają z traw wysokich garderoby otrzepują z źdźbeł pajęczyn i trucheł owadzich
z ciekawością zaglądają sobie w oczy pełne znaczeń i oczekiwań łączyć chcą się aby siać zgorszenie
utruć sens udupić istnienie i chichotać w maniakalnym drżeniu
i nie dziwi że te najwytrwalsze przerabiają rewolucje w mafie
z wojny czynią klęskę dla zwycięzców pokonanym spełniają pragnienia dzielą unię wrogów czynią braćmi
zmieniać światy chcą z naciskiem na chcenie

aż i we mnie zapukały do drzwi
chcąc czymś "szpeczić" nie wiadomo czym
kiedy kiedyś jak to człowiek tak od serca źle poczuję się
to odmówią mi

do szpitala nie wpuszczą wcale
a w przyczynie zgonu napiszą zmarł na kowid serce pękło jak kapiszon
jego wściekłość była główną przyczyną
[... ]
do szpitala nie wpuszczą wcale a w przyczynie zgonu napiszą
zmarł bo tępy upór był główną przyczyną
serce trzasło
jak przez kurek uderzony kapiszon

to dlatego że ...y y y ..., ...e e e...
- nie zaszczepił sie :pe/be ;De/de!
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
........zdaje mi się mozaikowym
K
kaja-maja 4 lata temu
jak to trawa zielona
z trucheł owadzich
sieje zgorszenie
z naciskiem na chcenie
szczepienia w szczepieni
i wściekłość siebie
kiedy takie oblężenie
ciało w płynie traci
ciężar też kosiarka
w ruchu jest w:)
6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie