przed lustrem
gdybym w dzień żył
tobą a co noc umierał
świat byłby jak motyl
my cali poranki w rumieńcach
ale nie ma tak
nas nie ma
snę samotnością/
/to głupie wiem/
ciebie mnie tobie
nie marzeń mi trzeba
tobą a co noc umierał
świat byłby jak motyl
my cali poranki w rumieńcach
ale nie ma tak
nas nie ma
snę samotnością/
/to głupie wiem/
ciebie mnie tobie
nie marzeń mi trzeba