poznanie
•
Autor:rytyKategoria:zmysłyDodano:2015-05-25 10:13:15Czytano:54 razy
poznałem starszą kobietę
i o dziwo
poczułem do niej
pierwotną podnietę
ale nie monotematycznie jednorodną
ortochromatyczną
o wiele bardziej złożoną
bo gdy o niej myślę
to świerzbią mnie dłonie
w uszach grają świerszcze
na plecach mrówki urządzają piknik i jeża mam na głowie
kiedy ją spotykam wszystko co we mnie
znika i
na niej się pojawia w postaci iskier
obłędnych ogników i migających światełek
a ona
się tylko delikatnie rusza
oblizuje i mlaska oczami
mryga i wywraca
bardzo mi się podoba to wszystko
poznałem starszą kobietę
i o dziwo
poczułem do niej
pierwotną podnietę
ale nie monotematycznie jednorodną
ortochromatyczną
o wiele bardziej złożoną
bo gdy o niej myślę
to świerzbią mnie dłonie
w uszach grają świerszcze
na plecach mrówki urządzają piknik i jeża mam na głowie
kiedy ją spotykam wszystko co we mnie
znika i
na niej się pojawia w postaci iskier
obłędnych ogników i migających światełek
a ona
się tylko delikatnie rusza
oblizuje i mlaska oczami
mryga i wywraca
bardzo mi się podoba to wszystko
(22:17:01, 25.05.2015)
zolty liściu, a może Ty jesteś chory i dlatego żółty;
aaa?
i może trzeba Cię czymś spryskać ;P
................
Żółty liściu, spie...r dalaj na drzewo! :)