o niczym

Melancholia
za oknem wiatr
z deszczem za łby się wzięli
i pędzą w strugach cali
na skrzydłach
Anieli

a wyją na gardła trzy czwarte
a ja cóż

stoję sobie cichutko
wątłą klatką wstrząsają niewidzialne dreszcze
szczękają kleszcze
z bruzdy policzka łza
grzbietem dłoni otarta ukradkiem

ta obok
już nie moja
choć wsiąka
w mojej chustki kratkę

stoimy tak
i dzieje się nie czego byśmy pragnęli
a tylko to co z biegiem lat
i nim żeśmy się obejrzeli…
13 7
137 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
to pewnie jakiś poród w:):)
zyga66 11 lat temu
кая-май mylisz się
Livia 11 lat temu
Twoja melancholia... wtopiła się w świat za moim oknem :)
A
alali 11 lat temu
ostatnia jest świetna
Helen 11 lat temu
Nom Ryty teraz mogę plusika dać:) postarałeś się....
Beatrice 11 lat temu
jak widać o niczym też można ciekawie napisać :-)
artpla 11 lat temu
ojtam ... o niczym
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie